CCC lepsze od PSI Enea Gorzów Wlkp.

CCC Polkowice pokazały swoją siłę i pokonały PSI Enea Gorzów Wielkopolski, a główny w tym udziała miała Aaryn Ellenberg-Wiley (29 punktów, 12 asyst). Bliska double – double była także Weronika Telenga, która zakończyła spotkanie z dorobkiem 21 punktów oraz 8 zbiórek.

CCC Polkowice – PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów Wielkopolski 90:86 (20:20, 25:24, 15:26, 30:16)

Polkowice: Ellenberg-Wiley 29 (12as), Telenga 21, Hampton 17, Siemienas 8, Gajda 6, Gertchen 4, Nacickaite 3, Kantzy 2
Gorzów Wlkp.: Gustafson 26 (13zb), Hristova 25, Walker-Kimbrough 15, Green 8, Kaczmarczyk 5, Owczarzak 4 (10as), Szott-Hejmej 3

Pierwsze, bardzo wyrównane 10 minut meczu w Polkowicach dało wynik remisowy – 20:20. Aż 10 punktów w pierwszej kwarcie dla drużyny z Gorzowa Wlkp. zdobyła Megan Gustafson. W kolejnych minutach gry, gdy drugi rzut wolny trafiła Hristova to przyjezdne wyszły na minimalne prowadzenie (24:23). Gdy zza linii 6,75 w 14 minucie trafiła Szott-Hejmej przewaga wzrosła nawet do pięciu “oczek” – (31:26). Im bliżej było jednak do końca pierwszej połowy, tym skuteczniejsze były miejscowe. Po dwóch celny rzutach za trzy Nacickaite oraz Ellenberg-Wiley na 15 sekund przed zakończeniem pierwszej połowy na tablicy widniał rezultat (45:41). Ostatnie trafienie należało do przyjezdnych, które zniwelowały straty do jednego “oczka” po celnym rzucie za trzy – Hristovej.

W trzeciej kwarcie 10 – punktową przewagę wypracowały koszykarki z Gorzowa Wlkp., co głównie było zasługą skutecznych akcji Hristovej oraz Gustafson. Amerykańska środkowa, dość dobrze radziła sobie pod koszem i na początku ostatniej kwarty miała już na swoim koncie 20 punktów.

Ostatnią kwartę od serii (8:0) rozpoczęły gospodynie, jednak strzelecką niemoc zespołu z Gorzowa Wlkp. przerwała rzutem za trzy Hristova. CCC punkt po punkcie odrabiało straty, by po kolejnej stracie przyjezdnych i punkach Ellenberg-Wiley wyjść na prowadzenie (79:78). W ostatnich minutach w najlepsze trwała walka kosz za kosz, co przerwała wspomniana wcześniej Ellenberg-Wiley. Amerykanka po serii błędów rywalek zdobyła łatwe punkty, dające na minutę i 13 sekund 5 – punktowe prowadzenie swojego zespołu (88:83). Po czasie wziętym przez trenera Maciejewskiego i trafieniu za trzy Gustafson, wszystko było jeszcze możliwe… jednak po raz kolejny zabrakło skuteczności oraz w grę wkradło się zbyt dużo nerwowości.

W barwach drużyny z Polkowic zadebiutowała mająca 188 cm Amanda Kantzy, która ma wzmocnić rotację. Szwedka w ciągu 7 minut spędzonych na parkiecie, zapisała na swoim koncie 2 punkty oraz 2 zbiórki.

Źródło: Tauron Basket Liga Kobiet