Legia wygrała w Stargardzie

Legia Warszawa kontrolowała wydarzenia w Stargardzie i pokonała PGE Spójnię 79:73 w czwartkowym spotkaniu Energa Basket Ligi.

Początek spotkania był lepszy dla przyjezdnych, którzy po wsadzie Earla Watsona prowadzili 4:0, a po późniejszej trójce Jakuba Karolaka uciekali nawet na osiem punktów. PGE Spójnia odrabiała straty, w czym pomagali Raymond Cowels oraz Mateusz Kostrzewski – po rzucie wolnym tego drugiego zbliżyła się na punkt! Legia odpowiadała serią 10:1, a po 10 minutach prowadziła 26:20. W drugiej kwarcie swoje robił pod koszami Watson, a dzięki trójkom Lestera Medforda przewaga zespołu trenera Wojciecha Kamińskiego wynosiła 12 punktów. Stargardzianie grając bez Tomasza Śniega mieli spore problemy z konstruowaniem akcji ofensywnych. Pierwsza połowa dzięki rzutowi z dystansu Grzegorza Kulki zakończyła się wynikiem 48:36.

Legia trzecią kwartę rozpoczęła od serii 10:0 i po trafieniach Morrisa, Medforda i Karolaka przewaga tej ekipy wzrosła aż do 22 punktów! Nick Faust i Raymond Cowels reagowali pojedynczymi akcjami, ale nie byli w stanie wykonać efektywnej serii. To przyjezdni kontrolowali sytuację na parkiecie, a dzięki rzutowi Grzegorza Kamińskiego po 30 minutach było 67:51. W kolejnej części meczu PGE Spójnia zbliżyła się na 11 punktów po akcji Cowelsa, ale goście na wiele więcej już nie pozwolili. W końcówce ekipa z Warszawy miała co prawda większe problemy ze skutecznością, ale ostatecznie nie miało to ogromnego wpływu na wynik. Legia zwyciężyła 79:73.

Najlepszym graczem gości był Lester Medford z 18 punktami i 3 asystami. Po 17 punktów dla gospodarzy rzucili Nick Faust i Raymond Cowels.

 

 

Źródło: Polska Liga Koszykówki