Zastal Enea lepszy od Legii po dwóch dogrywkach!

Spore noworoczne emocje w meczu Energa Basket Ligi w Warszawie! Ostatecznie po dwóch dogrywkach Zastal Enea BC Zielona Góra pokonał Legię 85:78. 

Początek tego spotkania należał do gości, którzy najpierw po rzucie Marcela Ponitki mieli sześć punktów przewagi, a chwilę później dzięki trójce Janisa Berzinsa było już 13:5. Lester Medford oraz Adam Linowski starali się nawiązać rywalizację, a następnie aktywny był Nickolas Neal. Dzięki niemu Legia zbliżała się do stanu 17:20 po 10 minutach. Drugą kwartę Zastal Enea rozpoczął od serii 7:0, a gospodarze przełamali się dopiero po ponad czterech minutach. Świetny fragment zanotował Geoffrey Groselle, który dawał swojej ekipie sporo spokoju. Ekipa trenera Wojciecha Kamińskiego miała problemy z przedarciem się przez obronę przeciwników. Dlatego właśnie zielonogórzanie po pierwszej połowie wygrywali 36:29.

Trójka Jakuba Karolaka na początku trzeciej kwarty zbliżyła Legię na zaledwie cztery punkty. Zespół trenera Żana Tabaka nie zamierzał jednak pozwolić na więcej – kolejne akcje wykończone przez Groselle’a oraz Freimanisa dawały 12 punktów przewagi. Późniejsze rzuty wolne Łotysza ustawiły wynik po 30 minutach na 54:41. Kolejna część meczu rozpoczęła się od serii gospodarzy – 10:0 (świetna gra Lestera Medforda), co dawało jeszcze nadzieję na lepszy rezultat. Odpowiedział na to Lundberg, ale po chwili trójka Medforda oznaczała remis, a trafienie Karolaka dało Legii prowadzenie! W samej końcówce do remisu doprowadzili Lundberg i Ponitka. Ostatnie akcje nie przyniosły już zmiany rezultatu, a to przyniosło dogrywkę!

Bardzo aktywny Jamel Morris dawał przewagę zespołowi z Warszawy. Zastal Enea wykorzystywał swoją przewagę w polu trzech sekund – Groselle i Freimanis opanowali sytuację na korzyść tego zespołu. Jakub Karolak po chwili ponownie doprowadził jednak do remisu! W ostatniej akcji nie trafił Lundberg, a to oznaczało… drugą dogrywkę! Kolejny dodatkowy czas gry Zastal Enea rozpoczął od akcji trzypunktowych Richarda i Freimanisa, a to dało już spory zapas na ewentualne błędy. Obie ekipy były już bardzo zmęczone, ale więcej sił zachowali zielonogórzanie, którzy ostatecznie zwyciężyli 85:78.

Najlepszym graczem gości był Iffe Lundberg z 25 punktami, 7 zbiórkami i 8 asystami. Po 16 punktów dla gospodarzy rzucili Jakub Karolak i Lester Medford.
 

 

 

 

 

 

 

Źródło: Polska Liga Koszykówki