Ciekawa końcówka w Stargardzie, PGE Spójnia górą

GTK Gliwice walczyło do samego końca, ale ostatecznie to PGE Spójnia Stargard we własnej hali zwyciężyła 84:78 w pierwszym meczu 19. kolejki Energa Basket Ligi.

Stargardzianie weszli w to spotkanie z dużą energią, a dzięki trójkom Raymonda Cowelsa prowadzili już 12:2. Starali się na to reagować Shannon Bogues oraz Jordon Varnado, ale ich trafienia nie pozwalały w tym momencie na efektywne odrabianie strat. Akcja Nicka Fausta ustawiała wynik spotkania po 10 minutach na 22:10. W drugiej kwarcie z dystansu trafiał Kacper Młynarski, a po kontrze Fausta przewaga gospodarzy wzrosła aż do 17 punktów. Pojedyncze akcje Boguesa czy Szewczyka nie mogły zmienić tej sytuacji. GTK brakowało przede wszystkim rytmu i skuteczności. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 41:27.

Trzecia kwarta była bardziej wyrównana, a ekipa trenera Matthiasa Zollnera w końcu odrabiała straty. Po kolejnych rzutach Szewczyka i Boguesa przyjezdni zbliżyli się nawet na sześć punktów. Ponownie świetny był jednak Nick Faust, a swoje akcje dodawał też Omari Gudul. Po 30 minutach było więc 58:46. Pięć punktów Baylee Steele’a na początku kolejnej części spotkania dawało sporo spokoju PGE Spójni. Gliwiczanie ciągle walczyli o lepszy wynik! Na dwie minuty przed końcem po kontrze Terry’ego Hendersona zbliżyli się jeszcze na cztery punkty. Zespół trenera Macieja Raczyńskiego nie chciał jednak pozwolić na więcej. W końcówce kluczową trójkę trafił Kacper Młynarski, a przyjezdni nie mieli już czasu, aby odpowiedzieć. Ostatecznie stargardzianie wygrali 84:78.

Najlepszym strzelcem gospodarzy był Raymond Cowels z 21 punktami, 5 zbiórkami i 3 asystami. W ekipie gości wyróżniał się Shannon Bogues z 22 punktami, 6 zbiórkami i 5 asystami.

 

 

Źródło: Polska Liga Koszykówki