MKS lepszy od Legii

W pierwszym sobotnim spotkaniu Energa Basket Ligi MKS Dąbrowa Górnicza pokonał Legię Warszawa 89:79.

MKS zdecydowanie lepiej wszedł w to spotkanie, a po akcjach Michała Nowakowskiego prowadził nawet 10:4. Goście szybko doprowadzali jednak do wyrównania, bo z dystansu trafiali Jakub Karolak oraz Nickolas Neal. Dąbrowianie budowali później przewagę głównie rzutami wolnymi, a dzięki trafieniu Elijaha Wilsona po 10 minutach prowadzili 22:18. Legia po raz pierwszy zdobyła przewagę na początku drugiej kwarty po rzucie Jamela Morrisa. Zespół trenera Alessandro Magro odpowiedział błyskawicznie – i to serią 8:0! Później prowadzenie MKS urosło nawet do 13 punktów dzięki podkoszowym akcjom Rhetta i Nowakowskiego. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 47:32.

Trzecia kwarta była trochę bardziej ofensywna, ale to zespół z Dąbrowy Górniczej utrzymywał przewagę. Późniejszy zryw Lestera Medforda oraz Jakuba Karolaka pozwolił Legii zbliżyć się na osiem punktów. Tym samym zespół z Warszawy był już blisko i dawało im to sporo nadziei na kolejną część gry. Po 30 minutach było jednak 62:55. W czwartej kwarcie świetnie swoje warunki fizyczne w polu trzech sekund wykorzystywał Malcolm Rhett, a MKS kontrolował wydarzenia na parkiecie. Drużyna trenera Wojciecha Kamińskiego nadal walczyła o lepszy wynik, a po akcjach Medforda przegrywała tylko czterema punktami. W końcówce kluczową trójkę trafił jednak Lee Moore! Dąbrowianie zwyciężyli ostatecznie 89:79.

Najlepszym zawodnikiem gospodarzy był Malcolm Rhett z 24 punktami i 7 zbiórkami. W ekipie gości wyróżniał się Jakub Karolak, który rzucił 23 punkty.
 

 

 

 

 

 

Źródło: Polska Liga Koszykówki