King zwycięża w Dąbrowie Górniczej

Cleveland Melvin poprowadził Kinga Szczecin do zwycięstwa nad MKS Dąbrowa Górnicza 93:89 w 16. kolejce Energa Basket Ligi.

Początek spotkania był zdecydowanie lepszy dla gości, którzy po trójce Clevelanda Melvina prowadzili 5:0. W pewnym momencie serią 8:0 popisał się jednak Lee Moore – dzięki niemu MKS wychodził na prowadzenie! King nie zamierzał się poddawać i odrabiał straty rzutami z dystansu. Kolejna trójka Moore sprawiała jednak, że to dąbrowianie po 10 minutach prowadzili 21:20. Druga kwarta ponownie była zacięta. Po trafieniach Mateusza Zębskiego szczecinianie znowu zdobywali przewagę, ale po chwili rzutami z dystansu odpowiadał na to Michał Kroczak. Sprawy w swoje ręce brał też Andy Mazurczak, dzięki czemu ekipa trenera Alessandro Magro utrzymywała prowadzenie. King ciągle był jednak bardzo blisko, w czym pomagał też Dominik Wilczek. Po zagraniu Elijaha Wilsona pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 48:45.

Początek trzeciej kwarty to rywalizacja kosz za kosz, a drużyna będąca na prowadzeniu zmieniała się właściwie co akcję. W pewnym momencie po rzucie Michaela Fakuade King miał trzy punkty przewagi, ale gospodarze nie chcieli pozwolić na nic więcej. W samej końcówce bardzo dobrze radził sobie Andy Mazurczak – po jego rzucie po 30 minutach było 68:67. Fakuade był aktywny także na początku kolejnej części meczu, a jego drużyna ponownie miała małą przewagę. Malcolm Rhett starał się na to odpowiadać, ale to nie było łatwe zadanie. Na około dwie minuty przed końcem dwie trójki Clevelanda Melvina dały pięć punktów przewagi gościom i to był kluczowy moment całego spotkania. Ostatecznie King zwyciężył 93:89.

Najlepszym strzelcem gości był Cleveland Melvin z 23 punktami i 6 zbiórkami. Po 21 punktów dla gospodarzy rzucili Lee Moore i Elijah Wilson.

 

 

 

 

Źródło: Polska Liga Koszykówki