11. kolejka – mecz o „cztery punkty” w Gdyni, ciekawie w Poznaniu i Wrocławiu

Tylko trzy sptotkania odbędą się w 11. kolejce, jednak nie powinno zabraknać w nich emocji. Do bardzo ciekawe meczu dojdzie w Gdyni, gdzie zagrają ze sobą GTK i Energa Toruń (niedziela, godz. 16:00). Obie drużyny nie zaznały jeszcze smaku zwycięstwa w tym sezonie, tak więc jedna z nich przerwię tą fatalną passę.

1KS Ślęza Wrocław – Pszczółka Polski-Cukier AZS-UMCS Lublin, niedziela, godz. 16:00 TRANSMISJA W TVCOM

Przed gospodyniami bardzo ważne ligowe spotkanie, które być może przerwie serię pięciu porażek z rzędu. Ślęza ostatnie trzy spotkania zagrała z dużo wyżej notowanymi rywalami, lecz tylko jedno zakończyło się minimalną przegraną. Jednak w Bydgoszczy wrocławianki straciły 17 – punktowe prowadzenie w ostatniej kwarcie i zanotowały dość bolesną porażkę. Później były starcia z samą „czołówką” z Gdyni oraz Polkowice, jednak tam na próżno można było szukać zwycięstw. Jak będzie w meczu z „Pszczółką”? Najważniejsze jest to, aby ponownie w dobrej dyspozycji były dwie liderki – Alesia Sutton (19,5pkt/m) oraz Stephanie Jones (16,4pkt/m). Do tego w walce pod tablicami przyda się Nina Dedić (6,6pkt/m, 5,3zb/m), która w dalszym ciągu gra poniżej oczekiwań.

Po drugiej stronie jest zespół z Lublina, który notuje serię pięciu zwycięstw z rzędu. Ostatnie trzy wygrane mecze, to spotkania z dołem tabeli – kolejno z GTK Gdynia, Energa Toruń oraz Enea AZS Poznań. W nich można było liczyć przede wszystkim na Morgan Bertsch (19,2pkt/m), Jennifer O’Neill (13,4pkt/m) oraz Martine Fassine (10,6pkt/m). Takie trio jeśli będzie w formie, może dać wygraną nad Ślęzą, jednak do tego należy także dodać silną Elisabeth Pavel (7,4pkt/m). Rumunka powinna dużo pomóc w walce na tablicach i razem z Bertsch zdominować tą strefę.

Enea AZS Poznań – CTL Zagłębie Sosnowiec, niedziela, godz. 16:00 TRANSMISJA W TVCOM

Enea AZS w minioną środę mimo dzielnej postawy w końcówce spotkania, przegrała w Gdańsku z DGT AZS Politechniką Gdańską. Mecz ten był siódmą z rzędu porażką, co coraz bardziej komplikuje walkę o środek tabeli. Jedyne dwa zwycięstwa odniesione zostały na samym początku sezonu, jednak były one z Energą Toruń oraz GTK Gdynia. Z meczu na mecz coraz lepiej gra Jovana Popović (11,6pkt/m) oraz Gmrice Davis (12,6pkt/m, 8,9zb/m), jednak nie przekłada się to na wyniki drużyny. Liderką jest natomiast Tiffany Brown (13,7pkt/m, 7,0as/m), która dość często musi także oddawać rzuty przy biernej postawie całego zespołu w ataku. Jak będzie w starciu z zespołem z Adama Kubaszczyka?

Z całą pewnością nie będzie można sobie pozwolić na przestoje i błędy, gdyż przy niezwykle skutecznych Sydney Wallace (20,4pkt/m) oraz wszechstronnej Jessice January (16,2pkt/m, 7,1zb/m, 6,8as/m) może się to skoczyć dla gospodyń bardzo źle. Ważna będzie także walka pod koszem wspomnianej Davis z Oumou Toure oraz jeśli zagra – Tori Jarosz. Przyjezdne w ostatnim spotkaniu przegrały co prawda z PSI Enea Gorzów Wielkopolski, jednak nie zaprezentowały się w nim źle. Wcześniej drużyna zanotowała trzy z rzędu zwycięstwa, kolejno z Energą Toruń, DGT AZS Politechniką Gdańską oraz GTK Gdynią.

GTK Gdynia – Energa Toruń, niedziela, godz. 16:00 TRANSMISJA W TVCOM

Mecz za cztery punkty w Gdyni? Zdecydowanie tak. Oba zespoły nie zaznały jeszcze smaku zwycięstwa w obecnym sezonie i zmieni się to już w niedzielę, jednak kto go poczuje? Po jednej stronie stanie młoda i ambitna drużyna z Gdyni, prowadzona przez doświadczoną Jelene Skerović. Po drugiej natomiast… nie wiemy czego możemy się spodziewać. Ciągłe zmiany na ławce trenerskiej (Tomasz Herkt – Mirosław Trześniewski – Emilia Tłumak – Łucja Grzenkowicz – Tomasz Urban), daje bardzo zawirowaną sytuację oraz stawia cały zespół w dość niejasnej sytuacji. Tak samo jest na parkiecie, gdzie obecną liderką jest sprowadzona kilka dni temu Sarah Sagerer (17,0pkt/m). Są także doświadczone – Magdalena Ziętara (5,5pkt/m) oraz Emilia Tłumak (8,3pkt/m) oraz… dużo młodości. Być może w meczu zagra, podpisana kilka dni temu i mająca 168 cm wzrostu i 27 lat Briahanna Jackson.

W GTK bardzo dobrze ostatnio gra Marta Marcinkowska (12,1pkt/m), która walczy po obu stronach parkietu. Jest także wysoka Kamila Borkowska (7,6pkt/m, 4,8zb/m) i przede wszystkim Julia Niemojewska (9,7pkt/m). Spotkanie dwóch obecnie najgorszych drużyn w lidze, powinno przynieść mimo wszystko nie tylko walkę przez 40 minut ale przede wszystkim bardzo dużo emocji.

Mecze przeniesione:
CCC Polkowice – PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów Wlkp.
30.12.2020 17:00 KS Basket 25 Bydgoszcz – VBW Arka Gdynia

Źródło: Tauron Basket Liga Kobiet