„Pszczółka” i Zagłębie z wysokimi zwycięstwami, KS Basket 25 po walce wygrywa w Gdańsku

W 10. kolejce wysokie zwycięstwa odniosły drużyny z Lublina oraz Sosnowca, w obu przypadkach zadecydowała o tym głównie ostatnia – bardzo wysoko wygrana kwarta. Szóstej z rzędu porażki doznała wrocławska Ślęza, która przegra z Gorzowie Wielkopolskim. W Gdańsku KS Basket 25 do ostatnich sekund walczył o zwycięstwo i… wygrał z DGT AZS Politechniką.

Gospodynie po 10 minutach gry prowadziły (20:16), jednak w kolejnej kwarcie wyraźnie górą były koszykarki z Poznania. Przy stanie (31:24) serię 12:0 zapoczątkowała Julia Adamowicz, celnym rzutem zza linii 6,75. To właśnie kolejne trafienia Adamowicz oraz Tiffany Brown na sam koniec pierwszej połowy, dały 5 – punktowe prowadzenie (38:33). Bardzo dobrze grała Gmrice Davis, która po 20 minutach miała już na swoim koncie 9 punktów oraz 7 zbiórek, a także Jovana Popović – 10 punktów.

Po zmianie stron gospodynie potrzebowały 120 sekund, aby ponownie wyjść na prowadzenie (42:40) po wygranym fragmencie (9:2). W odpowiedzi skuteczne były m.in. Liliana Banaszak, Marta Nowicka oraz Jovana Popović, co jednak dało punkt straty (53:54) przed ostatnia kwartą. W niej wymarzony początek miała „Pszczółka”, która serią 16:0 postawiła kropkę nad „i”. Całą czwarta kwartę zespół z Lublina wygrał aż (29:10).

Pszczółka Polski-Cukier AZS-UMCS Lublin – Enea AZS Poznań 83:63 (20:16, 13:22, 21:15, 29:10)

Pszczółka Polski-Cukier AZS-UMCS Lublin : O’neill 21, Bertsch 19, Pavel 10, Milazio 8, Niedźwiedzka 7, Poboży 6, Fassina 5, Sklepowicz 3, Kośla 2, Trzeciak 2
Enea AZS Poznań :Brown 13, Popović 12, Banaszak 11, Davis 9, Adamowicz 7, Marciniak 4, Piasecka 3, Nowicka 2, Parzeńska 2

GTK po 10 minutach gry w Sosnowcu przegrywało (19:25), jednak już w kolejnej kwarcie szybko odrobiło straty i po trafieniu Kamili Borkowskiej wyszło na prowadzenie (30:29). W odpowiedzi seria 12:0 gospodyń, dała 5 -punktowe prowadzenie po 20 minutach gry – (42:37).

Po zmianie stron wyższy bieg włączyły gospodynie i punkt po punkcie powiększały przewagę. Dobrze grała Sydney Wallace, Monika Jasnowska czy też Jennifer January. Zespół z Gdyni nie radził sobie także z Oumou Toure oraz Katarina Vucković, które pod nieobecność Tori Jarosz rządziły na tablicach. W 30 minucie gry było już 68:52, a w ostatniej kwarcie Zagłębie całkowicie zdominowało parkiet. Bliska triple – double była Jessica January, która zakończyła mecz z dorobkiem 16 punktów, 10 zbiórek oraz 8 asyst. Najwięcej – 21 punktów rzuciła natomiast Sydney Wallace, która dodała do tego 6 zbiórek.

CTL Zagłębie Sosnowiec – GTK Gdynia 99:62 (25:19, 17:18, 26:15, 31:10)

CTL Zagłębie Sosnowiec: Wallace 21, Toure 18, January 16 (10zb), Vucković 16, Stasiuk 14, Jasnowska 7, Jasiulewicz 3, Wojtala 2, Rutkowska 2
GTK Gdynia: Marcinkowska 17, Rudzka 11, Żytkowska 8, Borkowska 6, Makurat 6, Kalenik 5, Nimojewska 4, Szmyrka 3, Bazan 2

Cheridene Green zdobyła 22 punkty, jednak to Kathleen Doyle była bohaterką drużyny z Gorzowa Wielkopolskiego. Gospodynie pokonały Ślęzę Wrocław 72:63, a ostatnie siedem punktów rzuciła właśnie Doyle. Amerykanka w całym spotkaniu zapisała na swoim koncie 18 „oczek” oraz 5 zbiórek i 2 asysty. Drużyna trenera Dariusza Maciejewskiego w pierwszych 20 minut spotkania nie radziła sobie z rywalkami i przegrała ten fragment (31:40).

Po zmianie stron mozolne odrabianie strat przynosiło efekty, gdyż większe przestoje miewała Ślęza. Remis po 51 w 32 minucie meczu dało trafienie Green i od tego stanu, aż do kolejnego remisu po 61 trwała walka kosz za kosz. Gdy na 80 sekund przed końcową syreną trafiła Megan Gustafson było (65:61), na co w odpowiedzi nieskuteczne były rywalki. Ostatnie sekundy, to jak było wspomniane na samym początku – punkty dla gospodyń Doyle.

PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów Wlkp. – 1KS Ślęza Wrocław 72:63 (21:20, 10:20, 16:10, 25:13)

PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów Wlkp.: Green 22, Doyle 18, Gustafson 17, Hristova 11, Kaczmarczyk 2, Owczarzak 2
1KS Ślęza Wrocław: Jones 22, Sutton 11, Jakubiuk 8, Dobrowolska 7, Dudasova 7, Dedić 5, Puter 3

Bardzo emocjonujące było jedyne niedzielne spotkanie w Gdańsku, gdzie losy wygranej ważyły się do ostatniej sekundy. Pierwsza kwarta zakończyła się 3 – punktową wygraną wicemistrza Polski (23:20), który jednak z każdą kolejną minutą grał coraz słabiej. Wykorzystywały to rywalki, które punkt po punkcie odrabiały straty i w po celnym rzucie zza linii 6,75 Martyny Koc wyszły na prowadzenie (28:27). Kolejne akcje to trafienia z obu stron, jednak w samej końcówce skuteczniejsze były gospodynie i pierwszą połowę zakończyły prowadzeniem – (49:44).

Po zmianie stron wyrównana gra trwała do stanu po 59, gdyż lekki przestój w połowie trzeciej kwarty dał 5 – punktowe prowadzenie zespołu z Bydgoszczy. To jednak nie był koniec emocji, gdyż DGT AZS po raz kolejny pokazał „pazur” i w 35 minucie był kolejny remis po 77. W ostatnich akcjach przy stanie (86:85) dla przyjezdnych, trafiła Janeesa Jeffery i było to ostatnie trafienie w meczu.

Gospodynie miały jeszcze szansę minimum na doprowadzenie do dogrywki, jednak próba Jowity Ossowskiej zza linii 6,75 była daleka od celu. W całym meczu aż 13 – krotnie zmieniało się prowadzenie, i 12 – krotnie notowany był remis.

DGT AZS Politechnika Gdańska – KS Basket 25 Bydgoszcz 85:88 (20:23, 29:21, 18:26, 18:18)

DGT AZS Politechnika Gdańska: Rymarenko 22, Davis 16 (12as), Hamblin 16, Gwizdała 9, Ossowska 8, Koc 7, Pyka 5, Strzelczyk 2
KS Basket 25 Bydgoszcz: Jeffery 23, Evans 17, Międzik 15, Stankiewicz 13, McBride 12, Ervin 6, Michałek 2

Pozostałe mecze 10. kolejki:
VBW Arka Gdynia – CCC Polkowice, środa, godz. 18:00

Źródło: Tauron Basket Liga Kobiet