Igor Milicić: Słowa nie mogą opisać mojego szczęścia

Anwil Włocławek zdobył Suzuki Puchar Polski – po 13 latach przerwy! Co po finałowym spotkaniu mówił Igor Milicić, trener mistrzów Energa Basket Ligi?

To pierwszy Puchar Polski zdobyty przez Igora Milicicia w roli trenera – wcześniej trzykrotnie sięgał po to trofeum jako zawodnik. Po raz ostatni stało się to w 2010 roku w AZS Koszalin. To również wielki sukces dla Anwilu Włocławek, który w tym roku ma już na koncie zarówno Suzuki Superpuchar Polski i Suzuki Puchar Polski.

Słowa nie mogą opisać mojego szczęścia. Po 13 latach Puchar Polski wraca do Włocławka. I to w momencie, w którym wielu ludzi wątpi w nas, nasz system, organizację, zawodników. Bardzo się cieszę i dedykuję ten puchar koszykarzom, którzy poświęcają swoje ego, siły i zdrowie, żeby nasi kibice mogli się radować. Dedykuję ten puchar również ich rodzinom, które są z boku i cierpią przez to, że mamy pracę do wykonania. Dedykuję również ten puchar ich dzieciom, bo czasami jesteśmy bardzo daleko od nich i to nie jest fajne. Wiem, że inne drużyny również mocno się poświęcają. Dlatego bardzo się cieszę, że ta grupa ludzi udowadnia, że są wspaniałymi sportowcami i że tylko nam się należy ten puchar. To wspaniała rzecz – mówił na konferencji prasowej Igor Milicić.

Trener Anwilu Włocławek został również zapytany o transfer Shawna Jonesa. Podkoszowy został wybrany MVP turnieju o Suzuki Puchar Polski.

Nie ma kluczowych transferów. Każdy się dociera, są odpowiednio dobrani ludzie. Cieszę się bardzo, że pokazaliśmy, że możemy wygrywać z najlepszymi w trudnych warunkach, kiedy mamy kontuzje lub jesteśmy zmęczeni. Myślę, że idziemy w dobrym kierunku. Shawn Jones i reszta zgrywają się, wygląda to coraz lepiej. Jestem zadowolony – tłumaczył Milicić.

 

 

Źródło: Polska Liga Koszykówki