Co za emocje! Enea Zastal wygrał po dwóch dogrywkach i walczy dalej!

Niesamowite emocje w piątym meczu finału Energa Basket Ligi w Arenie Ostrów! Ostatecznie po dwóch rewelacyjnych dogrywkach Enea Zastal BC Zielona Góra pokonał Arged BMSlam Stal 105:101. W serii do czterech zwycięstw jest 3-2 dla ostrowian.

Początek spotkania był bardzo zacięty, chociaż głównie dzięki Rolandsowi Freimanisowi to zielonogórzanie mieli inicjatywę. Dopiero po późniejszych rzutach wolnych Treya Kella zespół z Ostrowa Wlkp. zdobywał małą przewagę. Świetny pojedynek strzelecki stoczyli Kris Richard oraz James Florence, a dzięki trójce tego ostatniego po 10 minutach było ostatecznie 28:26 dla Arged BMSlam Stali. W drugiej kwarcie zespół trenera Igora Milicicia zanotował małą serię 7:0, a po kolejnym trafieniu Florence’a miał sześć punktów przewagi. Enea Zastal nie pozwalał jednak na wiele więcej. Dzięki kolejnym rzutom Richarda i Freimanisa zbliżał się nawet na dwa punkty. Po chwili do remisu doprowadził Filip Put, co tylko zwiększało emocje. Dzięki trójce Skylera Bowlina to zielonogórzanie po pierwszej połowie byli lepsi – 52:49.

Aktywność Treya Kella pozwoliła ekipie trenera Igora Milicicia na małą serię 8:0 i powrót do prowadzenia. Teraz to drużyna z Zielonej Góry krok po kroku musiała odrabiać straty – udało się to po zagraniu Geoffreya Groselle’a. Ostrowianie ciągle byli blisko, ale nie do końca potrafili utrzymać świetne ofensywne tempo z poprzedniej połowy. Dzięki trójce Janisa Berzinsa po 30 minutach było 75:69 dla zespołu prowadzonego przez trenera Żana Tabaka. Kolejna seria – tym razem 7:0 w wykonaniu ostrowian – sprawiała, że znowu wracali na prowadzenie. Spotkanie było jednak niesamowicie wyrównane, a każdy kolejny rzut mógł zmieniać sytuację. Kluczowe były trójki Florence’a oraz Garbacza – to one ustawiały Arged BMSlam Stal w lepszej sytuacji. Enea Zastal walczył do końca, a do kolejnego remisu doprowadził Groselle. Richard miał nawet rzut na zwycięstwo, ale ostatecznie nie trafił, a to oznaczało… dogrywkę!

W doliczonym czasie gry obie ekipy miały problemy ze skutecznością – to oznaczało zaciętą rywalizację. Na 11 sekund przed końcem rzut z dystansu Janisa Berzinsa dał dwa punkty przewagi zespołowi z Zielonej Góry. Następnie do remisu doprowadził Trey Kell. Rzut na zwycięstwo znowu należał do Richarda, ale ponownie nie trafił i mieliśmy drugą dogrywkę! Niezwykle ważne rzuty trafiał Trey Kell, co dawało małą przewagę ekipie trenera Milicicia. Odpowiadał na to świetny Łukasz Koszarek, a Enea Zastal wygrał ostatecznie 105:101!

W serii do czterech zwycięstw jest 3-2 dla Arged BMSlam Stali. Mecz nr 5 w czwartek od 19:30 w Polsat Sport.

 

 

Źródło: Polska Liga Koszykówki