„Zespół grał w bardzo dobrym efektywnym i efektownym stylu” – mówi Bogusław Witkowski

Drużyna z Gdyni po raz 13. w historii wywalczyła mistrzostwo Polski, a do tego w zakończonym sezonie udało się także zdobyć Superpuchar oraz Puchar Polski! Jak ten dobry, lecz dziwny dla całego sportu sezon ocenia Prezes VBW Arki Gdyni Bogusław Witkowski?

Zespół z Gdyni po raz drugi z rzędu wywalczył tytuł mistrzowski, jednak nie przyszło to wcale tak łatwo. Pierwsze dwa mecze finałowe padły łupem Arki, jednak kolejne dwa zakończyły się porażkami. CCC Polkowice przerwały także serię 56 spotkań zespołu z Gdyni bez porażki, a także wprowadziły dużo nerwowości u rywalek. Taki sukces po maksymalnej liczbie spotkań, smakuje jeszcze lepiej oraz jest dobrą promocją dla całej koszykówki kobiet w Polsce. – Jest to drugie mistrzostwo Polski z rzędu i trzynaste w historii klubu, a także jest spełnieniem celu na ten sezon. Jest także potwierdzeniem, że skład osobowy, praca szkoleniowa, organizacja zabezpieczenia logistycznego, jak i medycznego zostały dobrze zaplanowane i wykonane – mówi Bogusław Witkowski.

– Zespół grał w bardzo dobrym efektywnym i efektownym stylu mając szeroki skład, gdzie liderki w poszczególnych elementach gry zmieniały się z meczu na mecz. Ale z uwagi na poziom innych drużyn, nie można mówić o totalnej dominacji. Niech świadczą o tym różnice punktowe w poszczególnych spotkaniach – dodaje.

Sezon od samego początku nie był jednak łatwy, gdyż często mecze były przekładane z powodu zakażeń COVID-19 i trzeba było nie tylko szybko wracać do pełnej dyspozycji ale również być przez cały czas w gotowości. – Sezon z uwagi na panującą pandemię, przyniósł znaczne wyzwania zwłaszcza w zakresie ochrony zdrowia całego zespołu. Niestety wyjazdy na bańki euroligowe zakończyły się zakażeniami. Na szczęście organizmy osób chorujących wygrały te bitwy, bez konieczności pobytu w szpitalu. Zdrowie wygrało, ale odbiło to się na dyspozycji sportowej zespołu i kolejne zwycięstwa w lidze przychodziły po ciężkiej walce.

Drużyna z Pomorza kolejny sezon rozegrała również na europejskich parkietach, gdzie całkowicie zmieniony przez pandemie system rozgrywek nie okazał się szczęśliwy. Faza grupowa z ASVEL Lyon, ZVVZ USK Praha oraz Fenerbahce Stambuł, zakończyła się kompletem porażek i szybkim pożegnaniem z grą w Europie. Trzeba tutaj jednak zaznaczyć, iż mimo porażek sezon nie był stracony. Marka VBW Arka Gdynia ponownie zaistniała w Europie. – Tak jak wejście na tron mistrzostw Polski zajęło nam kilka sezonów, tak i osiągnięcie kolejnych poziomów w rywalizacji Euroligi będzie stopniowe. Budowanie składu i organizacji przygotowań do walki na pakietach międzynarodowych, będzie teraz łatwiejsza po wyciągnięciu m. in. wniosków z obecnego sezonu – dodaje Prezes Witkowski.

Dobre wyniki to przede wszystkim zasługa MVP serii finałowej – Alice Kunek. Zaznaczmy tutaj, iż pochodząca z Australii Kunek opuściła końcówkę sezonu oraz pierwsze mecze w fazie play-off z powodu kontuzji. – Przykład Alice jest wręcz podręcznikowym argumentem, że tylko odpowiedni charakter zawodnika połączony z fachowością sztabu fizjoterapeutycznego i możliwościami najnowocześniejszego sprzętu powstającego w Gdyni może dać spektakularny, szybki powrót na parkiet po kontuzji i zagranie wyśmienitych finałów. Oczywiście, ważne jest też wsparcie i współdziałanie całego zespołu. Alice oczywiście zostaje z nami i daje nam to duży komfort w budowie składu na sezon 2021/22.

Budowa zespołu z MVP „na szpicy” to podstawa, jednak sukcesów nie byłoby bez pozostałych zawodniczek. Tak więc, jak będzie wyglądała VBW Arka Gdynia w sezonie 2021/2022? – Mamy taką zasadę z Agnieszką Bibrzycką i trenerem Gundarsem Vetrą, że najpierw kompletujemy skład z zawodniczek już u nas grających. Sprawdzamy jakie są ich plany, porównujemy z naszymi celami, z przepisami, które obowiązują w PZKosz i FIBA na dany sezon i potem staramy się odpowiednio dobrać zawodniczki do tej pory grające w innych barwach. Jeżeli coś bardzo dobrze funkcjonuje to należy zmieniać jak najmniej. Ale przez decyzje wynikające m. in. z przejścia Barbory Balintowej wyżej w hierarchii klubów europejskich do ZVVZ USK Praha, czy też wprowadzenia przepisu o grze przez całe spotkanie polskiej zawodniczki liczącej 23 lata lub mniej, trochę zmian będzie. Z statystyki lat poprzednich wynika, że zmiana wynosi od 18 do 36 % stanu osobowego zespołu. Będziemy w porozumieniu z każdą zawodniczką w chwili podpisania kontraktu, wspólnie to ogłaszać naszym sympatykom. Dzisiaj możemy z radością podać, iż dalej razem z Alice na pewno będzie występować Marissa Kastanek i Angelika Slamova. Kolejne nazwiska już wkrótce.

Ten sezon był także dziwny z powodu rozgrywania spotkań przy pustych trybunach, a jak wiadomo kibiców to nie jest samo. Miejmy jednak nadzieję, iż już od września wszystko wróci do normy i kibice ponownie zasiądą na trybunach. – Podam taki jakże wymowny fakt. Zawodniczki po zakończonym spotkaniu, zawsze ze środka parkietu pozdrawiają swoich kibiców. I w tym sezonie dziewczyny wiedziały, że kibice siedzą przed ekranami komputerów. Z nawyku zwracały wzrok w stronę trybun i dopiero potem szukały kamer relacjonujących spotkanie, by machając podziękować za telepatyczne wsparcie. Mam nadzieję, że sezon 2021/22 będzie już z pełnymi trybunami – kończy Prezes VBW Arki Gdynia Bogusław Witkowski.

Drużyna z Gdyni po raz 13. w historii wywalczyła mistrzostwo Polski, a do tego w zakończonym sezonie udało się także…

Opublikowany przez Energa Basket Liga Kobiet Czwartek, 22 kwietnia 2021

Źródło: Tauron Basket Liga Kobiet