Niespodzianka! MKS lepszy w Toruniu

Świetny występ MKS Dąbrowa Górnicza! Zespół trenera Alessandro Magro pokonał na wyjeździe Polski Cukier Toruń 99:94 w zaległym spotkaniu 4. kolejki Energa Basket Ligi.

Torunianie bardzo dobrze weszli w ten mecz, a po trafieniu Damiana Kuliga prowadzili 5:0. Później uciekli nawet na 11 punktów dzięki trójce Aarona Cela. W ekipie MKS jak zwykle ważną postacią był Sacha Killeya-Jones, ale cały zespół miał problemy w defensywie. M.in. po rzucie Carltona Bragga po 10 minutach było 27:20. Druga kwarta była bardziej wyrównana, chociaż to Polski Cukier ciągle zachowywał przewagę. Po późniejszej trójce Lee Moore’a zespół trenera Alessandro Magro zbliżył się jednak na zaledwie cztery punkty. To nie był koniec, bo trójka Moore’a po chwili dawała nawet remis! Akcja 2+1 tego samego zawodnika oznaczała, że po pierwszej połowie dąbrowianie wygrywali 45:42.

Obie Trotter i Bartosz Diduszko w trzeciej kwarcie trafiali trójki, a Polski Cukier zdobywał nawet sześć punktów przewagi. Goście ponownie zbliżali się akcjami Andy’ego Mazurczaka i Marka Piechowicza, ale to ekipa trenera Jarosława Zawadki ciągle miała inicjatywę. Ostatecznie rzut Michała Nowakowskiego zmniejszył straty MKS do stanu 69:70 po 30 minutach gry. Dąbrowianie kolejną część gry rozpoczęli od serii 6:0, co dawało im nadzieję na dobry wynik. Długo utrzymywali swoją przewagę, choć po późniejszych rzutach wolnych Donovana Jacksona sytuacja znowu się zmieniała. Mecz był już do końca bardzo wyrównany, ale końcówka należała do przyjezdnych. Kluczowym zawodnikiem był Lee Moore – głównie dzięki jego akcjom zwyciężyli 99:94!

Najlepszym graczem gości był Lee Moore z 26 punktami, 7 zbiórkami i 6 asystami. W ekipie gospodarzy wyróżniał się Aaron Cel z 23 punktami i 4 zbiórkami.

 

 

 

Źródło: Polska Liga Koszykówki