Legia wygrała wyrównany mecz w Lublinie!

Zacięta końcówka sobotniego meczu Energa Basket Ligi w Lublinie! Ostatecznie Legia Warszawa pokonała Pszczółkę Start 82:79.

Lublinianie, a szczególnie Roman Szymański, bardzo dobrze weszli w ten mecz i szybko prowadzili 10:5. Legia była później blisko, bo mogła liczyć na Jamela Morrisa oraz Jakuba Karolaka. Pszczółka Start ponownie jednak uciekała, bo swoją skutecznością zaskakiwali Sherron Dorsey-Walker oraz Josh Sharma. Po 10 minutach było 24:16. Na początku drugiej kwarty Justin Bibbins oraz Earl Watson sprawiali, że zespół trenera Wojciecha Kamińskiego zbliżał się na zaledwie punkt. To nie przestraszyło gospodarzy – kolejne akcje Armaniego Moore’a i Mateusza Dziemby oznaczały, że ponownie kontrolowali sytuację. Po trafieniu Martinsa Laksy uciekali nawet na 10 punktów. Straty zmniejszali jeszcze Bibbins oraz Karolak, ale pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 43:37.

Dwie trójki na początku trzeciej kwarty pozwoliły Legii na doprowadzenie do remisu. Ekipa trenera Davida Dedka odpowiedziała na to świetną serią 12:0 i po kolejnych rzutach Dorsey-Walkera ponownie mogła być bardziej spokojna. Justin Bibbins nie dawał za wygraną – głównie dzięki niemu goście zbliżali się najpierw na punkt, a po chwili zdobywali nawet przewagę! Josh Sharma ustawił wynik po 30 minutach na 68:65. W kolejnej części spotkania zespół z Warszawy zdobywał nawet pięć punktów przewagi dzięki zagraniu Dariusza Wyki. Serią 6:0 odpowiedzieli lublinianie, a mecz już do końca był bardzo wyrównany. Kluczowym zawodnikiem w końcówce był Jamel Morris – ostatecznie dzięki niemu to Legia wygrała 82:79. Do dogrywki mógł doprowadzić Łączyński, ale nie trafił rzutu z połowy boiska.

Najlepszym graczem gości był Justin Bibbins z 29 punktami, 5 zbiórkami i 6 asystami. Josh Sharma zdobył dla gospodarzy 16 punktów i 12 zbiórek.

 

 

 

 

 

 

Źródło: Polska Liga Koszykówki