Liga Mistrzów: Pszczółka Start blisko sukcesu

Trójka DJ Seeleya zapewniła hiszpańskiej ekipie Casademont Saragossa zwycięstwo nad Pszczółką Start Lublin 86:85 w pierwszym spotkaniu Koszykarskiej Ligi Mistrzów.

Pierwsze, historyczne punkty dla Pszczółki Startu zdobył Kacper Borowski. To jednak goście po trafieniu Nicolasa Brussino prowadzili 9:3, a później nawet 17:8 po zagraniu Jasona Thompsona. Casademont kontrolował wydarzenia na parkiecie, a po 10 minutach utrzymał dziewięciopunktową przewagę. Druga kwarta była już bardziej wyrównana, a po trafieniach Martinsa Laksy lublinianie potrafili zbliżyć się na siedem punktów. Zespół z Saragossy nie chciał pozwolić na wiele więcej, chociaż po wsadzie Kacpra Borowskiego pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 38:44.

W trzeciej kwarcie ekipa trenera Davida Dedka zbliżała się nawet na punkt po zagraniach Laksy i Medforda. Po chwili akcja Amerykanina dała im minimalne prowadzenie! Spotkanie teraz było zdecydowanie bardziej zacięte, a Pszczółka Start grała z hiszpańskim rywalem jak równy z równym. Po 30 minutach była lepsza – 62:58. W kolejnej części meczu gospodarze nie tylko utrzymywali przewagę, ale po trafieniach Laksy, Sharmy i Dziemby uciekali nawet na 11 punktów! Przyjezdni walczyli i odpowiadali trójkami Brussino i Rupnika. Po chwili do remisu doprowadził Jonathan Barreiro, a na prowadzenie wyprowadził tę drużynę Brussino. Pszczółka Start miała nawet cztery punkty przewagi w końcówce, ale bohaterem spotkania został DJ Seeley. Jego trójka dała ostatecznie zwycięstwo drużynie z Saragossy 86:85.

 

Pszczółka Start Lublin – Casademont Saragossa 85:86 (16:25, 22:19, 24:14, 23:28)

Pszczółka Start: Laksa 17, Medford 10, Dorsey-Walker 10, Sharma 10, Dziemba 9, Łączyński 8, Borowski 7, Moore 6, Szymański 5, Jeszke 3, Pelczar 0

Casademont: Brussino 21, Ennis 17, Thompson 13, Benzing 12, Rupnik 11, Barreiro 6, Seeley 6, Fernandez 0, San Miguel 0

 

 

Źródło: Polska Liga Koszykówki