Lublinianie lepsi od Kinga

W rozgrywanym awansem spotkaniu 10. kolejki Energa Basket Ligi Pszczółka Start Lublin pokonała Kinga Szczecin 85:75.

King rozpoczął to spotkanie od prowadzenia 5:0 po trójce Thomasa Davisa, a później było jeszcze lepiej! Po chwili kolejne trafienie Mateusza Zębskiego sprawiło, że szczecinianie mieli 10 punktów przewagi. Bardzo aktywny był jednak Josh Sharma, a trójka Kamila Łączyńskiego lekko zmniejszała straty gospodarzy – 17:24 po 10 minutach. Na początku drugiej kwarty straty odrabiał Martins Laksa, a po akcjach Sharmy Pszczółka Start doprowadziła do wyrównania! Świetny fragment Lestera Medforda z kolei dał tej ekipie przewagę. Ostatecznie trójka Sherrona Dorsey-Walkera ustawiła wynik po pierwszej połowie na 45:42 dla gospodarzy.

W trzeciej kwarcie zespół trenera Davida Dedka uciekał nawet na siedem punktów po akcji Kacpra Borowskiego, ale szczecinianie ciągle byli blisko. Po akcji 2+1 Jakuba Schenka przegrywali tylko dwoma punktami. Kolejne trafienia Martinsa Laksy oznaczały jednak, że to Pszczółka Start kontrolowała wydarzenia na parkiecie. Po 30 minutach było 61:56. Kolejną część spotkania gospodarze rozpoczęli od małej serii 6:0, co stawiało ich w jeszcze lepszej sytuacji. Po późniejszym następnym wsadzie efektownego Sharmy ich przewaga wzrosła do 11 punktów. King już do samego końca nie był w stanie tego odrobić. Ostatecznie lublinianie zwyciężyli 85:75.

Najlepszym zawodnikiem gospodarzy był Josh Sharma z 18 punktami i 6 zbiórkami. W ekipie gości wyróżniał się Mateusz Zębski – zdobył 19 punktów i 5 zbiórek.

 

 

 

 

 

 

Źródło: Polska Liga Koszykówki