Derby dla KS Basket 25, VBW Arka wygrywa po raz czwarty

VBW Arka Gdynia pokonała CTL Zagłębie Sosnowiec, odnosząc tym samym czwartą kolejną wygraną w tym sezonie. Czwarte double-double na swoim koncie zapisała natomiast Laura Miskiniene (16 punktów, 15 zbiórek). W pierwszych tegorocznych derbach, KS Basket 25 lepszy od Energi Toruń.

Mistrz Polski dość mocno rozpoczął spotkanie z Zagłębiem i już po 5 minutach gry prowadził 14:4, by w kolejnych minutach po trafieniach m.in. Marissy Kastanek oraz Barbory Balintovej jeszcze je powiększyć – 25:9. Druga kwarta nie zmieniła obrazu spotkania, które w dalszym ciągu grane było pod dyktando gospodyń, w szeregach których coraz pewniej czuła się Laura Miskiniene. To właśnie punkty litewskiej skrzydłowej oraz celne rzuty zza linii 6,75 Kunek i Kastanek dały 25 – punktowe prowadzenie (57:32) po 20 minutach gry.

Po zmianie stron gra Zagłębia mogła się podobać, a co najważniejsze była skuteczna (23:11). Kolejne punkty Tori Jarosz oraz Sydney Wallace niwelowały straty by w 33 minucie zbliżyć się do VBW Arki na różnicę 7 „oczek” – 63:70. Gdy wydawało się, że coś jeszcze w tym spotkaniu może się zmienić… seria 9:0 oraz kolejne skuteczne rzuty za trzy punkty Alice Kunek i Marissy Kastanek postawiły kropkę nad „i”.

Czwarte z rzędu double-double zanotowała w tym sezonie Laura Miskiniene, która tym razem rzuciła 16 punktów i zebrała 15 piłek. Najskuteczniejszą zawodniczką była Alice Kunek, zdobywając 26 punktów.

VBW Arka Gdynia – CTL Zagłębie Sosnowiec 92:71 (25:9, 32:23, 11:23, 24:16)

VBW Arka Gdynia: Kunek 26, Miskiniene 16 (15zb), Balintova 15, Kastanek 11, Slamova 6, Morawiec 5, Spanou 5
CTL Zagłębie Sosnowiec: Wallace 21, Jarosz 18 (12zb), January 17, Jasiulewicz 6, Vuckovic 6, Czyżewska 3

W Bydgoszczy derbowe spotkanie pomiędzy wicemistrzem Polski a Energą Toruń, padło łupem gospodyń. Drużyna z Torunia na spotkanie przyjechała w zaledwie 8 – osobowym składzie, a kontuzjowana Emilia Tłumak zasiadła obok Mirosława Trześniewskiego w roli asystenta trenera. Trześniewski na stanowisku głównego trenera zastąpił na to spotkanie ze względów zdrowotnych Tomasza Herkta.

KS Basket 25 pierwsze 10 minut wygrał aż 25:6 i wydawało się, że może się powtórzyć historia spotkania z CCC Polkowice (przegrana Energi 30:92). Bydgoszczanki i tak już wysoką przewagę powiększały jeszcze w kolejnych minutach, by na dłuższą przerwę schodzić mając aż 28 „oczek” więcej od rywalek – 47:19. Po zmianie stron przebudziła się Brianna Lewis, która do spółki z Feyondą Fitzgerald oraz Łucją Grzenkowicz i Aleksandrą Pszczolarską niwelowały straty. Tym sposobem zespół z Torunia uniknął wysokiej porażki i w bardzo okrojonym składzie zrobił co mógł. Wspomniana Breanna Lewis zapisała na swoim koncie double-double w postaci 14 punktów i 15 zbiórek.

W KS Basket 25 liderką była w dniu dzisiejszym Angelika Stankiewicz, rzucając w ciągu 17 minut spędzonych na parkiecie 14 punktów.

KS Basket 25 Bydgoszcz – Energa Toruń 73:50 (25:6, 22:13, 13:19, 13:12)

KS Basket 25 Bydgoszcz: Stankiewicz 14, R. Sobiech 9, Szajtauer 9 (11zb), Michałek 8, Ervin 7, Zasada 6, Evens 5, Międzik 4, Jeffery 2, Faleńczyk 2
Energa Toruń: Fitzgerald 20, Lewis 14 (15zb), Pszczolarska 9, Cieminska 3, Grzenkowicz 3, Wieczyńska 1

Źródło: Tauron Basket Liga Kobiet