4. kolejka: Tomasz Herkt wraca do Bydgoszczy – derby w Arenie

W 4. kolejce Energa Basket Ligi Kobiet odbędą się pierwsze w tym sezonie derby pomiędzy zespołami z Bydgoszczy i Torunia (niedziela, godz. 18:00). W Gdyni ligowy sezon rozpocznie CTL Zagłębie Sosnowiec (niedziela, godz. 17:00), a we Wrocławiu o pierwszą wygraną walczyć będzie druga drużyna z Gdyni – GTK (sobota, godz. 17:00).

1KS Ślęza Wrocław – GTK Gdynia, sobota, godz. 17:00

Spotkanie pomiędzy Ślęzą a GTK ma wyraźnego faworyta i każdy inny wynik niż zwycięstwo zespołu z Dolnego Śląska będzie ogromną niespodzianką. Drużyna trenera Arkadiusza Rusina w pierwszym meczu nowego sezonu dość łatwo pokonała Energe Toruń 84:59, ani przez moment nie czując zagrożenia ze strony rywalek. W meczu tym z bardzo dobrej strony zaprezentowały się pochodzące ze Stanów Zjednoczonych – Alesia Sutton (22 punkty) oraz Stephanie Jones (21 punktów). I to właśnie te dwie zawodniczki powinna być także głównymi aktorkami sobotniego spotkania we Wrocławiu.

Jeśli spojrzymy natomiast na zespół z Gdyni, to w oczy rzucają się osiągnięcia Julii Niemojewskiej (18,0pkt/m, 5,5as/m) oraz Kamili Borkowskiej (12,5pkt/m, 7,5zb/m). Obie mają predyspozycje aby grać jeszcze lepiej, jednak obecnie należy skupić się tylko i wyłącznie na rozwoju. Tego pod okiem Jeleny Skerovic nie powinno zabraknąć, jednak aby powalczyć z byłym mistrzem Polski to może być zdecydowanie za mało. W ostatnim spotkaniu z Enea AZS Poznań, GTK tylko w pierwszych minutach było tuż za rywalem przegrywając ostatecznie aż 60:79.

VBW Arka Gdynia – CTL Zagłębie Sosnowiec, niedziela, godz. 17:00 TRANSMISJA TV

„Obecnie najlepsza drużyna w Polsce” – jak mówi o VBW Arce Gdynia Krzysztof Szewczyk oraz Dariusz Maciejewski, w kolejnym ligowym spotkaniu zmierzy się z beniaminkiem z Sosnowca. O tym jak mocna jest obecnie drużyna z Pomorza niech świadczą dwa ostatnie mecze, gdzie poległ zarówno brązowy medalista poprzedniego sezonu z Gorzowa Wielkopolskiego oraz lubelska „Pszczółka”. Liderką zespołu śmiało można nazwać już Laure Miskiniene, która w trzech meczach zanotowała double-double (średnio 17,7pkt/m oraz 14,0zb/m). Siłą na obwodzie jest Alice Kunek (10/18) oraz Angelika Slamova (6/12), a gdy dodamy do tego jeszcze Barbore Balintovą i Marisse Kastanek – to otrzymujemy zestaw nie do zatrzymania. W ostatnim meczu przekonała się o tym wspomniana wyżej lubelska „Pszczółka”, która ani przez moment nie potrafiła nawiązać walki z rywalem na własnym parkiecie.

Czy uda się to drużynie z Zagłębia Dąbrowskiego? Póki co ligowego beniaminka widzieliśmy jedynie podczas spotkań towarzyskich i zaznaczyła się w nich przewaga Sydney Wallace oraz Jessicy January. To właśnie te dwie koszykarki mają w głównej mierze odpowiadać za zdobycze punktowe zespołu, a także brać na siebie odpowiedzialność w wyrównanych końcówkach spotkań. Jednak to nie wszystko.
W zespole trenera Adama Kubaszczyka jest także mająca 189 cm wzrostu Victoria Jarosz oraz dwie bardzo perspektywiczne Polki – Martyna Jasiulewicz oraz Aleksandra Wojtala. Warto również wspomnieć, iż asystentem trenera Kubaszczyka jest doskonale znany z Wisły CanPack Kraków czy też kadry Hiszpanii Jorge Aragones.

KS Basket 25 Bydgoszcz – Energa Toruń, niedziela, godz. 18:00 TRANSMISJA TV

Derby pomiędzy drużynami z Bydgoszczy oraz Torunia od wielu już lat elektryzują całą koszykarką Polskę, tak też będzie i w tym sezonie. Oprócz walki odwiecznych rywalki dochodzi tutaj osoba trenera Tomasza Herkta, który zamienił Bydgoszcz na Toruń.

Wiele zmieniło się również w składach obu drużyn, z czego bardziej zadowolony może być obecnie wicemistrz Polski z Bydgoszczy. Drużyna prowadzona przez Piotra Kulpekszę w ostatnim rozegranym spotkaniu zaprezentowała się dość dobrze na trudnym parkiecie w Gorzowie Wielkopolskim, a główna w tym zasługa sprowadzonej ponownie Shante Evans. Środkowa zakończyła mecz z dorobkiem 16 punktów i 5 zbiórek i 3 asyst i tylko pozostaje zastanawiać się, co by było gdyby nie musiała opuścić parkietu z powodu przekroczenia limitu przewinień. Powoli „budzi” się także Angelika Stankiewicz, którą stać na wiele więcej i z całą pewnością rywal jakim jest Energa Toruń będzie dobrym momentem aby pokazać swoje ogromne umiejętności.

Drużyna z Torunia w ostatniej kolejce została zmieciona z parkietu przez CCC Polkowice różnicą aż 62 punktów (30:92). Blisko połowa (14 punktów) całego dorobku Energi było dziełem liderki drużyny oraz najskuteczniejsze zawodniczki Energa Basket Ligi Kobiet – Feyondy Fitzgerald (23,7pkt/m). A co z resztą drużyny? Słabo gra Breanna Lewis, zadaniowcem a nie dostarczycielem punktów jest wracająca po kwarantannie Petra Zaplatova (kontuzja w meczu z CCC) czy też borykające się także z kontuzjami Magdalena Ziętara i Emilia Tłumak. W drużynie z grodu Kopernika brakuje również „ławki”, co w obecnej sytuacji mogło by być zbawienne.

Źródło: Tauron Basket Liga Kobiet