Zdecydowana wygrana Stelmetu Enei we Wrocławiu

We Wrocławiu bez niespodzianki – w meczu drugiej kolejki Energa Basket Ligi Stelmet Enea BC Zielona Góra pokonał WKS Śląsk 78:58.

Bardzo aktywny od początku spotkania był Marcel Ponitka, a po dwóch trójkach Gabriela Lundberga goście uciekli już na dziewięć punktów. To nie był koniec, bo po chwili prowadzili już 19:6. Stelmet Enea rewelacyjnie naciskał w obronie, a wrocławianie nie potrafili znaleźć na to sposobu. M.in. dzięki Janisowi Berzinsowi po 10 minutach było 28:16. Geoffrey Groselle był sporym zagrożeniem pod koszami, a w dodatku nadal skuteczność pokazywał Lundberg – tym samym przewaga zielonogórzan rosła do 20 punktów w drugiej kwarcie. Trener Oliver Vidin próbował różnych ustawień i wielu zawodników, ale to rywale kontrolowali wydarzenia na parkiecie. Po pierwszej połowie wygrywali 45:27.

Twarda obrona, przechwyty, zadziorność – to cechowało grę Stelmetu Enei od początku trzeciej kwarty. Ponadto ciągle świetnie radzili sobie Ponitka i Groselle, a w WKS Śląsku za przewinienia parkiet musiał opuścić Garrett Nevels. Po trójce Blake’a Reynoldsa goście prowadzili już 24 punktami. Ostatecznie po 30 minutach było 62:41. W ostatniej części spotkania wrocławianie starali się jeszcze walczyć, ale przewaga była zdecydowanie za wysoka. Zespół trenera Żana Tabaka nie zamierzał zmniejszać tempa, cały czas grał swoją koszykówkę i wygrał aż 78:58.

Najlepszym graczem gości był Gabriel Lundberg z 17 punktami, 6 zbiórkami i 4 asystami. W ekipie gospodarzy wyróżniał się Strahinja Jovanović z 15 punktami, 3 zbiórkami i 4 asystami.

 

 

 

Źródło: Polska Liga Koszykówki