SPP: Stelmet Enea gra dalej, Trefl pokonany

Półfinał Suzuki Pucharu Polski w Warszawie dla Stelmetu Enei! Zielonogórzanie w piątek w Arenie Ursynów pokonali Trefla Sopot 82:75!

Od początku spotkanie było bardzo wyrównane – sopocianie zawdzięczali to głównie Carlosowi Medlockowi. Kibice oglądali rywalizację kosz za kosz, a Stelmet Enea nie potrafił zbudować przewagi, mimo niezłej dyspozycji Ludviga Hakansona oraz Jarosława Zyskowskiego. Trójka Witalija Kowalenki sprawiła, że po 10 minutach to Trefl był lepszy – 22:18. Drugą kwartę od serii 7:0 rozpoczęli zielonogórzanie, a za ten fragment trzeba pochwalić skutecznego Marcela Ponitkę. W pewnym momencie ekipa trenera Żana Tabaka uciekała nawet na dziewięć punktów po rzutach George’a Kinga. Pojedyncze akcje Nany Foullanda i Pawła Leończyka niewiele zmieniały. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 46:39.

Carlos Medlock w trzeciej kwarcie starał się trzymać sopocian w grze, a po trójce Camerona Ayersa zbliżyli się na zaledwie pięć punktów. Kolejny zryw w wykonaniu Marcela Ponitka pozwalał jednak Stelmetowi Enei na utrzymywanie bezpiecznej przewagi. Po 30 minutach było 62:54. W czwartej kwarcie Trefl starał się “kąsać” rywali i lekko zmniejszać różnicę. Ponownie ekipie trenera Marcina Stefańskiego udawało się zbliżyć kilkakrotnie na pięć punktów, ale rywale nie pozwalali na nic więcej. W końcówce, po akcji 2 Medlocka zespół z Sopotu przegrywał tylko trzema punktami, ale później faulowany przy rzucie z dystansu był Ludvig Hakanson. Szwed wykorzystał rzuty wolne i to był kluczowy moment spotkania. Stelmet Enea ostatecznie wygrał 82:75 i gra dalej!

Najlepszym zawodnikiem Stelmetu Enei był Ludvig Hakanson z 16 punktami, 2 zbiórkami i 3 asystami. Carlos Medlock rzucił 22 punkty dla Trefla.
 

 

 

 

 

 

 

 

Źródło: Polska Liga Koszykówki