CCC – DGT Politechnika: Bez niespodzianki

W Polkowicach bez niespodzianki. CCC pewnie pokonało DGT Politechnikę Gdańską aż 100:64 w 16. kolejce Energa Basket Ligi Kobiet.

Faworytem sobotniego starcia 16. kolejki Energa Basket Ligi Kobiet były mistrzynie Polski. Zespół z Gdańska nie zamierzał jednak oddać gospodarzom kompletu punktów za darmo. Podopieczne trenera Vadima Czeczuro podeszły do meczu bardzo ambitnie. Przez większość pierwszej kwarty w Polkowicach obserwowaliśmy walkę punkt za punkt, a przed zmianą stron goście nadal byli w grze. Pomarańczowe z największą siłą uderzyły po zmianie stron. Grały bardziej dynamicznie i skutecznie. Błędy popełniane w defensywie szybko z nawiązką niwelowały w ataku. W zespole CCC Polkowice punkty zdobyły wszystkie zawodniczki z ławki. Najlepiej punktującą na parkiecie z dorobkiem 17 oczek była Weronika Gajda, która zanotowała dodatkowo 10 asyst. Pomarańczowe zdominowały parkiet w każdym elemencie gry. CCC Polkowice pokonało DGT Politechnikę Gdańską 100:64.

Kluby Energa Basket Ligi Kobiet czeka teraz przerwa w rozgrywkach spowodowana okienkiem na zgrupowania kadr narodowych. Do rywalizacji o punkty CCC Polkowice powróci 17 lutego. Rywalem podopiecznych trenera Marosa Kovacika będzie Wisła Kraków.

Punkty dla CCC Polkowice: Weronika Gajda 17, Artemis Spanou 15, Denesha Stallworth 15, Danielle Robinson 14, Ana Maria Filip 13, Miljana Bojović 9, Julia Tyszkiewicz 8, Maria Conde 4, Patrycja Tomaszewicz 3, Monika Naczk 2.

Punkty dla DGT Politechniki Gdańskiej: Presley Hudson 13, Alice Nayo 10, Sylwia Bujniak 9, Martyna Koc 8, Marianna Duszkiewicz 7, Karolina Strzelczyk 5, Agata Ostrowska 5, Agnieszka Haryńska 5, Jenna Smith 2.

Wypowiedzi pomeczowe:

Vadim Czeczuro: Gratulacje za zasłużone zwycięstwo. My mamy swoje cele do wykonania. W takich meczach dla nas najważniejsze jest, aby zespół bił się do końca nie patrząc na wynik. Między naszymi drużynami różnica klas jest duża, ale chodziło nam dziś o to, aby na parkiecie pokazać serce do gry. Chcemy utrzymać się w ósemce. Będzie bardzo ciężko, a w takich meczach jak ten hartujemy nasz charakter w walce z tak dobrymi zawodniczkami. Mieliśmy dziś problemy w obronie i zebraliśmy tylko 2 piłki w ataku. Musimy pracować nad tym, aby doskonalić nasze zagrywki.

Alice Nayo: Gratulacje dla zespołu z Polkowic. Dla nas był to bardzo trudny mecz. Wiedzieliśmy przed spotkaniem, że starcie z dzisiejszymi rywalkami będzie nas kosztowało wiele sił. Próbowałyśmy walczyć. Straciłyśmy w tym meczu za wiele punktów po rzutach z dystansu oraz pozwoliłyśmy na wiele zbiórek. W starciu z takim zespołem jeden błąd kosztuje cię bardzo wiele. Musimy pracować i walczyć, ponieważ aby utrzymać dobre miejsce musimy wygrać jeszcze wiele meczów.

Maros Kovacik: Gratuluję moim zawodniczkom dobrego wyniku. Pochwały i gratulację za postawę w pierwszej połowie należą się dla drużyny z Gdańska. Różnica po dwóch kwartach była niewielka. Zespół gości pokazał, że wie jak się walczy z najlepszymi. W pierwszej części meczu nasza drużyna popełniła sporo błędów defensywnych. Nie cieszy mnie też duża ilość strat i niecelnych osobistych. Przed nami przerwa i zawodniczki będą mogły odpocząć po intensywnym okresie.

Monika Naczk: Wynik końcowy nie do końca odzwierciedla przebieg tego spotkania. Gdańsk bardzo dobrze zagrał w pierwszej połowie. W szatni wiedziałyśmy, że nasze rywalki nadal są w grze. Gratulacje dla Politechniki za bardzo dobrą pierwszą połowę, za walkę i za trudne warunki, które nam postawili. Straty i słabszy procent z rzutów osobistych w tym akurat meczu nie miał może wpływu na rezultat, ale przy ważniejszych spotkaniach możemy mieć z tego spore kłopoty, dlatego musimy na to zwrócić uwagę i pracować nad tym, aby grać równo i mieć jak najmniej wzlotów i upadków.

Źródło: Tauron Basket Liga Kobiet