Garczarczyk: Dzięki Kobe powstał najlepszy zespół od czasów Dream Teamu

Był w nim ogień, ten żar bycia najlepszym. Miał to w DNA – mówił nie wstydząc się przed dziennikarzami łez trener Los Angeles Clippers – Doc Rivers. Ten żar to pierwsza rzecz, którą wszyscy, którzy mieli okazję zetknąć się z tragicznie zmarłym w katastrofie helikoptera, 41-letnim Kobe Bryancie, musieli zauważyć. Moje wspomnienie to trzy momenty z kariery Kobe. Trzy z niezapomnianych setek, kiedy podobnie jak inni kibice, miałem przywilej oglądać jednego z najlepszych nie tylko swojej generacji.
Źródło: Polsat Sport