PGE Spójnia zdecydowanie lepsza od Polpharmy

PGE Spójnia Stargard pokonała Polpharmę Starogard Gdański aż 92:71 w ostatnim niedzielnym meczu Energa Basket Ligi.

Spotkanie od początku było bardzo wyrównana, a obie drużyny nie potrafiły zbudować odpowiedniej przewagi. Dopiero później kolejne trafienia Raymonda Cowelsa sprawiły, że PGE Spójnia uciekała na siedem punktów. Martynas Paliukenas i Isaiah Wilkins starali się odpowiadać, ale kolejna trójka Amerykanina sprawiała, że po 10 minutach było 24:17. Druga kwarta była już pod kontrolą stargardzian. Po serii 11:0 i akcji Mateusza Kostrzewskiego było już nawet 35:19. Pojedyncze akcje Isaiaha Wilkinsa oraz Bretta Prahla nie mogły zmienić tej sytuacji. Ostatecznie dzięki trzem trójkom Kacpra Młynarskiego po pierwszej połowie było 49:28.

Brett Prahl rozegrał się w trzeciej kwarcie, ale to ciągle było za mało na świetnie dysponowaną drużynę trenera Jacka Winnickiego. Dopiero później kolejne akcje Martynasa Paliukenasa oraz Michaela Hicksa sprawiły, że Polpharma zbliżyła się na 13 punktów. Po 30 minutach było ostatecznie 70:57. W czwartej kwarcie kolejna seria 7:0 gospodarzy oznaczała, że przewaga znowu rosła. Po rzutach wolnych Młynarskiego PGE Spójnia prowadziła 20 punktami, a tego już zespół ze Starogardu Gdańskiego nie był w stanie odrobić. Ostatecznie stargardzianie zwyciężyli 92:71.

Najlepszym strzelcem gospodarzy był Raymond Cowels z 33 punktami i 5 zbiórkami. W ekipie gości wyróżniał się Brett Prahl z 18 punktami i 8 zbiórkami.

 

 

Źródło: Polska Liga Koszykówki